Puls Žwiata
Poniedzia│ek, 25 marca 2019www.puls-swiata.pl
Puls Žwiata


Raport: Turcja

Włochy: porzucone dzieci

Mołdawia i Naddniestrze:

Mołdawia i Naddniestrze: widok przez rzekę

Bia┼éoru┼Ť: Alaksandar Milinkiewicz

Andora - liliput w Pirenejach

Oblicza Gruzji

Wybory w Peru

Strefa Kultury:
Literatura

Teatr

Kino

Muzyka

Wystawa

Kanon

BIBLIOTEKA:
LINKI

KSIĄŻKI

DOKUMENTY

GALERIA FOTO

 
ZALOGUJ



Raport: Turcja

FUNDAMENTALIZM SOCJALDEMOKRATYCZNEGO CHADEKA – POLITYKA PO TURECKU
Autor: Mariusz Janik

Osiem lat temu Recep Tayyip Erdogan wykrzycza┼é na wielotysi─Öcznym wiecu zwolenników Partii Cnoty swój wiersz: Meczety to nasze koszary / ich kopu┼éy s─ů jak he┼émy / ich minarety jak bagnety / a wierni to ┼╝o┼énierze. Skazano go za t─Ö poezj─Ö na 10 miesi─Öcy wi─Özienia. Los si─Ö jednak odwróci┼é, a i sam autor przeszed┼é, jak twierdzi, przemian─Ö. Z wolna dobiega ko┼äca pierwsza kadencja rz─ůdu Erdogana i – kto wie – by─ç mo┼╝e z ko┼äcem tego roku zacznie si─Ö druga.

FUNDAMENTALIZM SOCJALDEMOKRATYCZNEGO CHADEKA – POLITYKA PO TURECKU 1
Fot. Sebastian Czech
FUNDAMENTALIZM SOCJALDEMOKRATYCZNEGO CHADEKA – POLITYKA PO TURECKU 2
Fot. Mariusz Janik
FUNDAMENTALIZM SOCJALDEMOKRATYCZNEGO CHADEKA – POLITYKA PO TURECKU 3
Fot. Sebastian Czech

Paradoks, oto o┼Ťwiecony islamista posun─ů┼é si─Ö najdalej ze wszystkich tureckich polityków w drodze do Unii Europejskiej. Jednak paradoks pozorny – to, co nie podoba┼éo si─Ö Brukseli we wspó┼éczesnej Turcji, to w du┼╝ej mierze te same zasady i praktyki polityczne, których ofiar─ů padali religijni Turcy. Poza tym, akcesja Turcji do Unii nie jest jeszcze przes─ůdzona. Na drodze zwolenników akcesji mno┼╝─ů si─Ö konsekwencje polityki prowadzonej przez wszystkie niemal rz─ůdy w XX w. Od czasów jej za┼éo┼╝yciela republiki, Atatürka, zmierza┼éa ona ku Europie. Zmierza┼éa nierzadko jednak po trupach, obalaj─ůc w┼éadze, które przyjmowa┼éy inny kurs, ┼éami─ůc wszelki opór. A to by┼éo dla Europy nie do przyj─Öcia.

Islamista to taki chadek
Recep Tayyip Erdogan niczym nie ró┼╝ni si─Ö od polityków zachodnich. Zawsze stonowany, w eleganckich garniturach, ze starannie przyci─Ötym w─ůsem. Pod tym wymuskanym obliczem kryje si─Ö fundamentalista – twierdz─ů jego przeciwnicy. W ko┼äcu jego ┼╝ona i córki chodz─ů w chustach. To po prostu wierz─ůcy cz┼éowiek i utalentowany polityk, na wzór chadeka – okre┼Ťlaj─ů go zwolennicy. On sam tak w┼éa┼Ťnie chce si─Ö prezentowa─ç, gdy mówi o religii. Ubolewa, ┼╝e jego córki musz─ů uczy─ç si─Ö w USA, bo w tureckiej szkole musia┼éyby zdj─ů─ç chusty. Walczy o prawa muzu┼émanów, którzy chc─ů ┼╝y─ç zgodnie z zasadami islamu, ale nie chce niczego narzuca─ç wszystkim obywatelom. T─Ö filozofi─Ö premier wyk┼éada przy ka┼╝dej okazji. Z lubo┼Ťci─ů porównuje si─Ö do zachodnich chadeków, którzy godz─ů wiar─Ö z demokracj─ů. Ale na fali przedwyborczej gor─ůczki, jaka z wolna zaczyna panowa─ç w Turcji, potrafi stwierdzi─ç, ┼╝e jest socjaldemokrat─ů. To z kolei uk┼éon w stron─Ö kilkunastomilionowego biednego elektoratu. Dla ka┼╝dego co┼Ť dobrego.


51-letni dzi┼Ť Erdogan pochodzi z biednej rodziny. Gdy by┼é dzieckiem, jego rodzice przenie┼Ťli si─Ö do Stambu┼éu. Uczy┼é si─Ö w jednej z lokalnych szkó┼é religijnych, jednocze┼Ťnie zarabiaj─ůc jako uliczny sprzedawca. W ten sposób uzbiera┼é na studia na wydziale zarz─ůdzania stambulskiego uniwersytetu. Na uczelni pozna┼é innych studentów, podobnie jak on g┼é─Öboko przekonanych o konieczno┼Ťci wprowadzenia islamu na polityczne salony. Zacz─ů┼é demonstrowa─ç swoje pogl─ůdy, co niejednokrotnie przysporzy┼éo mu k┼éopotów. Nie dosta┼é cho─çby pracy w zarz─ůdzie transportu miejskiego, bo odmówi┼é zgolenia w─ůsów (urz─Ödnicy w Turcji nie mog─ů nosi─ç zarostu). Za namow─ů przyjació┼é z uniwersytetu zaanga┼╝owa┼é si─Ö w tworzenie islamskich ugrupowa┼ä politycznych – zw┼éaszcza Partii Dobrobytu, na której czele sta┼é „dy┼╝urny islamista kraju”: Necmettin Erbakan. Dzi─Öki zwyci─Östwu partii Erbakana charyzmatyczny czterdziestolatek zosta┼é burmistrzem Stambu┼éu, a wkrótce – drug─ů osob─ů w partii.
Kilka lat jego rz─ůdów w metropolii nad Bosforem uchodzi dzi┼Ť za prze┼éom we wspó┼éczesnej historii miasta.

Erdogan opanowa┼é chaos, który panowa┼é w mie┼Ťcie od dziesi─Öcioleci. I zastosowa┼é tu charakterystyczn─ů dla siebie mieszank─Ö politycznych inicjatyw. „O┼Ťwieconemu” elektoratowi podoba┼éy si─Ö dzia┼éania antykorupcyjne, rozwój miasta, troska o stan ┼Ťrodowiska zdewastowanego w poprzednich dekadach. Z kolei „konserwaty┼Ťci” zachwycili si─Ö zakazem picia alkoholu w budynkach publicznych nale┼╝─ůcych do miasta (a wi─Öc i w lokalach gastronomicznych, wynajmuj─ůcych tam pomieszczenia) oraz organizowanymi z rozmachem dzia┼éaniami charytatywnymi, np. rozdawaniem biednym jedzenia podczas miesi─ůca postu, ramadanu. Wszystkim podoba┼éa si─Ö skromno┼Ť─ç burmistrza, który zrezygnowa┼é nawet z przys┼éuguj─ůcej mu rezydencji. Gdy kilka lat pó┼║niej przeciwnicy Erdogana doszukiwali si─Ö korupcji w okresie jego rz─ůdów nad Bosforem, olbrzymia wi─Ökszo┼Ť─ç Turków uzna┼éa te zarzuty za absurd.

Po wyborach parlamentarnych Partia Dobrobytu zacz─Ö┼éa rz─ůdzi─ç w ca┼éej Turcji. Armia, od lat uwa┼╝aj─ůca si─Ö za spadkobierc─Ö i kontynuatora sekularyzmu zaordynowanego pa┼ästwu przez Atatürka, uzna┼éa jednak, ┼╝e to ju┼╝ za wiele dla ┼Ťwieckiej republiki. W 1997 r. genera┼éowie dokonali zamachu stanu (czwartego po II wojnie ┼Ťwiatowej), zdelegalizowali Parti─Ö Dobrobytu i rozpisali nowe wybory. Erbakan szybko przegrupowa┼é szeregi i powo┼éa┼é do ┼╝ycia Parti─Ö Cnoty, niczym – poza nazw─ů – nie ró┼╝ni─ůc─ů si─Ö od poprzedniczki.
W jej sk┼éad wszed┼é i dzisiejszy premier. To w┼éa┼Ťnie na jednym z wieców Partii Cnoty wyg┼éosi┼é ów s┼éawetny poemat, który zaprowadzi┼é go za kraty na cztery miesi─ůce (odby┼é tylko cz─Ö┼Ť─ç 10-miesi─Öcznego wyroku). Otrzyma┼é te┼╝ zakaz zajmowania stanowisk pa┼ästwowych.

Po wyj┼Ťciu z wi─Özienia Erdogan z wolna dojrzewa┼é do wzi─Öcia spraw we w┼éasne r─Öce. Odci─ů┼é si─Ö, cho─ç bez przekonania, od swojego mentora, Erbakana. Za┼éo┼╝y┼é z podobnie my┼Ťl─ůcymi w┼éasne ugrupowanie, Parti─Ö Sprawiedliwo┼Ťci i Rozwoju (AKP). Zmieni┼é te┼╝ retoryk─Ö, zacz─ů┼é nawet cytowa─ç Atatürka. Jednak nieustannie podkre┼Ťla┼é swoje przywi─ůzanie do tradycji i islamu, co zjednywa┼éo mu dziesi─ůtki tysi─Öcy wyborców. Zarazem jednak Erdogan i jego najbli┼╝szy wspó┼épracownik, Abdullah Gül, nie przepuszczali okazji, by zaakcentowa─ç swoje przekonanie, i┼╝ demokracja to najlepszy z ustrojów.

Ale o Erbakanie nie zapomnieli. Forsuj─ů tzw. „prawo Erbakana” – ustaw─Ö pozwalaj─ůc─ů osobom starym odbywa─ç kar─Ö wi─Özienia w domu (65-letnim wyroki do 6 miesi─Öcy, 70-letnim – do 1 roku, 75-letnim – do 3 lat, 80-letnim – do 4 lat). Na mocy tego prawa 80-letni dzi┼Ť Necmettin Erbakan móg┼éby odby─ç ponad dwuletni wyrok, nie wychodz─ůc z domu (zosta┼é skazany za defraudacj─Ö grantów przyznanych Partii Dobrobytu w latach 90.). Odbycie kary zawieszono mu ju┼╝ czterokrotnie ze wzgl─Ödu na problemy zdrowotne, ale wszystko wskazuje na to, ┼╝e niebawem mo┼╝e jednak trafi─ç za kraty. Ustaw─Ö zawetowa┼é prezydent, ale je┼╝eli parlament ponownie j─ů przyjmie, Erbakan uniknie wi─Özienia. W momencie zamkni─Öcia tego numeru PULSU ┼ÜWIATA bez zmian przeg┼éosowano projekt ustawy w parlamentarnej komisji sprawiedliwo┼Ťci. Wkrótce g┼éosowa─ç b─Öd─ů wszyscy pos┼éowie. Je┼╝eli ustawa przejdzie, prezydent Ahmet Necdet Sezer nie b─Ödzie mia┼é ju┼╝ prawa jej zawetowa─ç...

Fundamentali┼Ťci herbu ┼╝arówka
Zaraednak równie┼║ swoje przywiaeustannie podkre┼Ťlali równie┼║ swoje przywia─ů, akcesji do UE i zapewnieniu wolno┼Ťci religijnej.Liderzy nowego ugrupowania postanowili pogodzi─ç tradycj─Ö z modernizmem. W partyjnym godle umie┼Ťcili nawet ┼╝arówk─Ö, co mia┼éo symbolizowa─ç ich nowoczesno┼Ť─ç i d─ů┼╝enie do poprawy warunków ┼╝ycia Turków. Kampania wyborcza AKP oparta by┼éa na kilku no┼Ťnych has┼éach: walce z korupcj─ů, akcesji do UE i zapewnieniu wolno┼Ťci religijnej. „Islami┼Ťci” deklarowali swoje przywi─ůzanie do liberalnej gospodarki i poparcie dla wojny z terroryzmem. Kampani─Ö uzupe┼énia┼éy happeningi, podczas których rozdawano posi┼éki, i dofinansowywanie uroczysto┼Ťci rodzinnych.

Do w┼éadzy szli jak burza. Zadanie mieli u┼éatwione – poprzedni premier Bülent Ecevit opuszcza┼é stanowisko ci─Ö┼╝ko schorowany i z brzemieniem licznych skandali korupcyjnych. W administracji panowa┼é chaos, a w gospodarce – recesja. Gospodarka „zwin─Ö┼éa si─Ö” o 9 proc. i o 2 miliony miejsc pracy, a w momencie og┼éoszenia przedterminowych wyborów pó┼║nym latem 2002 r. indeks gie┼édowy w Turcji spad┼é o 15 proc. Poziom zad┼éu┼╝enia wewn─Ötrznego i zewn─Ötrznego szacowano na 200 miliardów dolarów. Reformy wprowadzane napr─Ödce przez energicznego ministra finansów Kemala Dervisa i uzyskany przez niego kredyt MFW rz─Ödu 16 mld dolarów uratowa┼éy w pewnej mierze sytuacj─Ö, ale elektorat nie zwraca┼é ju┼╝ na to wi─Ökszej uwagi. Turcja chcia┼éa innych twarzy u w┼éadzy. Z partii rz─ůdz─ůcych krajem, zw┼éaszcza Demokratycznej Partii Lewicy, ewakuowali si─Ö kolejni deputowani. W ostatniej chwili przepychano przez parlament projekty ustaw o zniesieniu kary ┼Ťmierci i prawie do kurdyjskiej o┼Ťwiaty i mediów.

W 2002 r. Parta Sprawiedliwo┼Ťci i Rozwoju wygra┼éa wybory. Uzyska┼éa co prawda nieco ponad 34 proc. g┼éosów, ale dzi─Öki wysokiemu progowi wyborczemu (10 procent), praktycznie wyeliminowa┼éa szesna┼Ťcie innych partii. AKP przypad┼éo 363 z 550 miejsc w parlamencie. Reszt─Ö obsadzi┼éa Republika┼äska Partia Ludowa (CHP) Kemala Dervisa, jedyne poza AKP ugrupowanie, które zdo┼éa┼éo przekroczy─ç próg wyborczy, zdobywaj─ůc 20 proc. g┼éosów. Zwyci─Özcy wyeliminowali m.in. starych wyjadaczy: ciesz─ůc─ů si─Ö sporym gronem przyjació┼é na Zachodzie Now─ů Turcj─Ö Ismaila Cema (ugrupowanie, którego program w pe┼éni bazowa┼é na d─ů┼╝eniu do akcesji), rz─ůdz─ůc─ů dot─ůd Demokratyczn─ů Parti─Ö Lewicy Ecevita (uzyska┼éa raptem 2 proc. g┼éosów), jej koalicyjnych partnerów: Parti─Ö Ojczy┼║nian─ů Mesuta Yilmaza i Parti─Ö Ruchu Narodowego Devleta Bahcelego oraz Parti─Ö Prawdziwej Drogi niegdysiejszej premier Tansu Ciller (otar┼éa si─Ö o próg wyborczy, uzyskuj─ůc 9,5 proc. g┼éosów). Pope┼énili┼Ťmy zbiorowe samobójstwo – skomentowa┼é post factum przedterminowe wybory by┼éy ju┼╝ premier. Wkrótce pó┼║niej specjalna komisja parlamentarna uzna┼éa, ┼╝e Ecevit i 24 jego ministrów powinno odpowiada─ç za korupcj─Ö – jego rz─ůd pozwala┼é firmom maj─ůcym d┼éugi wobec skarbu pa┼ästwa sp┼éaca─ç je z opó┼║nieniem, za to bez odsetek.

Nie oby┼éo si─Ö bez kwestionowania wyników elekcji. Po wyborach okaza┼éo si─Ö, ┼╝e kurdyjska partia DEHAP (Partia Demokracji Ludowej, nast─Öpczyni zdelegalizowanej HADEP) sfa┼észowa┼éa dokumenty dotycz─ůce liczby biur lokalnych. Ordynacja wyborcza wymaga, by partie startuj─ůce w wyborach mia┼éy biura przynajmniej w 41 z 81 okr─Ögów wyborczych. DEHAP poda┼éa, ┼╝e posiada je w 61 okr─Ögach, a jak si─Ö ostatecznie okaza┼éo, istnia┼éy jedynie w 6 miastach. Za to DEHAP uzyska┼éa a┼╝ 6,2 proc. g┼éosów. To ju┼╝ by┼éa pula umo┼╝liwiaj─ůca której┼Ť z szesnastu partii, które nie osi─ůgn─Ö┼éy progu wyborczego, wej┼Ťcie do parlamentu. Jednak s─ůdy odrzuci┼éy pozew z ┼╝─ůdaniem powtórzenia wyborów. Sko┼äczy┼éo si─Ö na 23-miesi─Öcznych wyrokach dla czterech liderów HADEP.

Erdogan nie móg┼é kandydowa─ç, wci─ů┼╝ obowi─ůzywa┼é wyrok zakazuj─ůcy mu piastowania stanowisk. Na dodatek premier Turcji musi zosta─ç wybrany spo┼Ťród deputowanych do parlamentu. Twórca AKP wycofa┼é nawet przed wyborami swoje nazwisko z listy cz┼éonków-za┼éo┼╝ycieli partii. Jednak jasne by┼éo, ┼╝e steruje rz─ůdem „z tylnego siedzenia”, zw┼éaszcza, ┼╝e tek─Ö premiera obj─ů┼é jego wierny druh, Abdullah Gül.

AKP w ci─ůgu kilku miesi─Öcy przeforsowa┼éa zmiany w konstytucji, które utorowa┼éy drog─Ö do w┼éadzy jej liderowi. W parlamencie znalaz┼é si─Ö po szybko przeprowadzonej dodatkowej elekcji. Gül b┼éyskawicznie ust─ůpi┼é ze stanowiska i w marcu Erdogan zosta┼é premierem.

Wybory lokalne w marcu 2004 r. potwierdzi┼éy siln─ů pozycj─Ö AKP, a jej kandydaci rz─ůdz─ů dzi┼Ť w 57 z 81 g┼éównych miast Turcji, w tym w Stambule i Ankarze. Próby zaszkodzenia rz─ůdz─ůcej formacji przez opozycj─Ö jak dot─ůd wypad┼éy rachityczne: w ostatnim czasie CHP próbowa┼éa np. odwo┼éa─ç ministra finansów za wprowadzenie takich zmian w opodatkowaniu importu kukurydzy, które sprzyja┼éyby przedsi─Öbiorstwu jego syna. Córka Kemala Unakitana, oskar┼╝onego ministra, prowadz─ůc w┼éasne interesy, mia┼éa si─Ö te┼╝ powo┼éywa─ç na wp┼éywy ojca. AKP broni swojego ministra jeszcze, ale z coraz mniejszym zapa┼éem. Nawet Erdogan wypowiada si─Ö o sprawie w sposób dwuznaczny. Jak do tej pory Unakitana próbowano odwo┼éa─ç ju┼╝ trzy razy (m.in. za wybudowanie w Stambule domu w strefie, gdzie zabroniono stawiania budynków), ale bez powodzenia.
Wci─ů┼╝ trwa te┼╝ batalia o stanowisko szefa banku centralnego Turcji. AKP wysun─Ö┼éa na to stanowisko swojego kandydata, Adnana Buyukdeniza, dotychczasowego szefa grupy finansowej Albaraka Turk. Opozycja zawrza┼éa: Albaraka Turk to instytucja finansowa dzia┼éaj─ůca zgodnie z przepisami Koranu, czyli bezodsetkowo. Kandydatur─Ö Buyukdeniza utr─ůci┼é w ko┼äcu prezydent Sezer. Zamieszanie trwa, prezydenckie weto mo┼╝na obej┼Ť─ç.

Bogu, co boskie; cesarzowi, co cesarskie
Recep Tayyip Erdogan musi balansowa─ç mi─Ödzy dwiema, niekoniecznie przeciwstawnymi lecz na pewno odmiennymi, si┼éami. Pierwsz─ů jest Unia Europejska, skrupulatnie odnotowuj─ůca ka┼╝dy ruch „islamistów” i bezlito┼Ťnie punktuj─ůca ka┼╝de posuni─Öcie rz─ůdu, które nie przystaje do standardów obowi─ůzuj─ůcych w UE. Drug─ů, równie uwa┼╝nie obserwuj─ůc─ů poczynania swoich przedstawicieli, jest elektorat Partii Sprawiedliwo┼Ťci i Rozwoju: g┼éównie konserwatywne spo┼éeczno┼Ťci, zwi─ůzane z handlem i przemys┼éem. W znacznej mierze s─ů to mieszka┼äcy centralnej Anatolii, okolic Ankary czy miasta Konya.

Jak do tej pory ten polityczno-religijny balans wychodzi AKP znakomicie. Niew─ůtpliwie od lat nie by┼éo tu tak aktywnego rz─ůdu.

W tej kadencji parlament zmieni┼é co pi─ůty artyku┼é tureckiej konstytucji. Nie up┼éyn─ů┼é kwarta┼é urz─Ödowania Erdogana na stanowisku premiera, jak uchwalono ca┼éy pakiet ustaw dotycz─ůcych praw cz┼éowieka, pocz─ůwszy od gwarancji praw mniejszo┼Ťci kurdyjskiej (w tym prawa do prywatnej w┼éasno┼Ťci mediów) po zniesienie przepisów „antyterrorystycznych”, które do tej pory s┼éu┼╝y┼éy do rozp─Ödzania pokojowych manifestacji i aresztowa┼ä tureckich obro┼äców praw cz┼éowieka. W kolejnych miesi─ůcach pod dyktando Brukseli przyjmowano kolejne legislacje, z nowym kodeksem karnym na czele (aczkolwiek z kontrowersyjnym art. 301, o którym jeszcze wspomnimy ni┼╝ej).

Druga strona medalu to szereg ustaw lub przynajmniej propozycji, b─Öd─ůcych uk┼éonem w stron─Ö konserwatywnych wyborców. Emocje wzbudzaj─ů one zw┼éaszcza w┼Ťród Turków, z perspektywy Zachodu wydaj─ů si─Ö one by─ç zo najwy┼╝ej elementem lokalnej politycznej egzotyki.

AKP wyci─ůgn─Ö┼éa z szuflady m.in. projekt ustawy o równym dost─Öpie do uniwersytetów. Projekt zapewne bliski sercu Erdogana, bo bezpo┼Ťrednio nawi─ůzuj─ůcy do jego biografii. Ustawa zrównywa┼éa w prawach uczniów liceów i ┼Ťrednich szkó┼é religijnych (dot─ůd traktowanych ostrzej podczas egzaminów) oraz uczniów szkó┼é technicznych (zw┼éaszcza, gdy zdaj─ů na kierunek, b─Öd─ůcy kontynuacj─ů dotychczasowego profilu kszta┼écenia). Przy okazji znosi┼éa te┼╝ zakaz noszenia chust na terenie uniwersytetów. Przeciwnicy AKP, w tym armia oraz znaczna cz─Ö┼Ť─ç ┼Ťrodowiska profesorskiego i cz┼éonków Narodowej Rady Edukacji, uznali projekt za prób─Ö „islamizacji” uniwersytetów. Ustaw─Ö przepchni─Öto przy poparciu... Brukseli, która skrytykowa┼éa rozgniewanych wojskowych.
Ale Bruksela potrafi równie┼╝ zablokowa─ç niektóre pomys┼éy AKP. Przyk┼éadowo, w projekcie obowi─ůzuj─ůcego obecnie kodeksu karnego pocz─ůtkowo by┼éy zapisy penalizuj─ůce zdrad─Ö ma┼é┼╝e┼äsk─ů. Zapis usuni─Öto w wyniku oburzenia Europy.

Kolejnym uk┼éonem w stron─Ö konserwatywnego elektoratu by┼é projekt ustawy, umo┼╝liwiaj─ůcej picie alkoholu tylko w wyznaczonych strefach. Wariant minimum by┼é adaptacj─ů rozwi─ůzania zastosowanego w mikroskali w Stambule: alkohol zosta┼éby wyrugowany z lokali usytuowanych w budynkach nale┼╝─ůcych do pa┼ästwa. Wariant maksimum dawa┼éby w┼éadzom lokalnym mo┼╝liwo┼Ť─ç tworzenia wydzielonych stref alkoholowych i zakazania sprzeda┼╝y trunków poza tymi strefami. Rz─ůd argumentowa┼é, ┼╝e dzi─Öki temu spad┼éaby liczba wypadków samochodowych, co jednak nie przekonywa┼éo oponentów. Zarz─ůdzenie zakwestionowa┼éo, z powodzeniem jak na razie, Stowarzyszenie Adwokatów Ankary. Podobny zakaz chcia┼éy wprowadzi─ç na w┼éasn─ů r─Ök─Ö w┼éadze lokalne (z AKP) ┼Ťródziemnomorskiego kurortu Antalya. Plan porzucono po gor─ůcych protestach miejscowej bran┼╝y turystycznej. Inny projekt, wniesiony pod obrady raptem kilka tygodni temu, w du┼╝ej mierze uniemo┼╝liwi┼éby Turkom palenie w miejscach publicznych. Teoretycznie pomys┼é chwalebny, ale w kraju, gdzie tradycja palenia si─Öga trzystu lat wstecz, a na┼éóg uchodzi za narodowe hobby, przeforsowanie tego akurat zakazu jest niemal┼╝e niemo┼╝liwe. Nawet pomimo faktu, ┼╝e rocznie ponad 100 tys. Turków umiera na choroby zwi─ůzane z paleniem tytoniu.

Pod koniec tego roku w Turcji odb─Öd─ů si─Ö wybory. AKP ma szans─Ö powtórzy─ç swój sukces sprzed czterech lat. St─ůd te┼╝ obserwowana w dzia┼éaniach rz─ůdu i jego zaplecza zmiana w roz┼éo┼╝eniu akcentów. Im bli┼╝ej wyborów, tym bardziej politycy AKP b─Öd─ů podkre┼Ťla─ç swoje przywi─ůzanie do tradycji i religii. Mobilizacja elektoratu trwa.


JeÂli chcesz przeczytaŠ ca│y artyku│ zaloguj siŕ
JeÂli nie posiadasz konta, zarejestruj siŕ

wersja do wydruku



AktualnoÂci:
Japońskie fascynacje...
Koreańska awangarda ...
Akustyczna Marika...
Wszystkie wojny fotor...
Naga prawda o pilotac...

Kapela ze Wsi Warszawa

Kimar Studio

wypady.pl

Subnet Internet (C)2003