Puls Žwiata
Wtorek, 19 pa╝dziernika 2021www.puls-swiata.pl
Puls Žwiata


Raport: Turcja

Włochy: porzucone dzieci

Mołdawia i Naddniestrze:

Mołdawia i Naddniestrze: widok przez rzekę

Bia┼éoru┼Ť: Alaksandar Milinkiewicz

Andora - liliput w Pirenejach

Oblicza Gruzji

Wybory w Peru

Strefa Kultury:
Literatura

Teatr

Kino

Muzyka

Wystawa

Kanon

BIBLIOTEKA:
LINKI

KSIĄŻKI

DOKUMENTY

GALERIA FOTO

 
ZALOGUJ



Raport: Turcja

MARSZ DO EUROPY
Autor: Marcin Parol

Praktycznie do ostatniej chwili nie wiadomo by┼éo czy Unia Europejska zaprosi Turcj─Ö do negocjacji. Pa┼║dziernikowy szczyt, na którym podejmowano decyzj─Ö czy negocjowa─ç z Turcj─ů, przed┼éu┼╝a┼é si─Ö za spraw─ů za┼╝artej dyskusji, jak─ů toczyli zwolennicy i przeciwnicy dalszego rozszerzenia. Turecki premier Recep Tayyip Erdogan, dos┼éownie stoj─ůc pod drzwiami sali obrad, w której toczy┼éa si─Ö gwa┼étowna dyskusja, wzywa┼é na pomoc Waszyngton. W ko┼äcu z┼éamano opór sceptyków, z Austriakami na czele. Turcy musieli zrezygnowa─ç z jednego z najwa┼╝niejszych aksjomatów swojej polityki: Ankara zgodzi┼éa si─Ö na uznanie Cypru w momencie, gdy stanie si─Ö cz┼éonkiem UE. Erdogan wychodzi┼é z kompleksu budynków UE w Brukseli niemal┼╝e niesiony przez rozgor─ůczkowany t┼éum reporterów. Ale to dopiero pocz─ůtek d┼éugiej drogi, na której czeka─ç nas mo┼╝e jeszcze wiele zakr─Ötów. Unia Europejska jeszcze nigdy nie zdecydowa┼éa si─Ö na tak ryzykancki krok, Turcja od czasu gwa┼étownej laicyzacji w latach 20. ubieg┼éego wieku nie musia┼éa przechodzi─ç tak dalece si─Ögaj─ůcych zmian... Uruchomiono proces, który przeora ┼Ťwiatow─ů polityk─Ö – albo przyniesie olbrzymi sukces, albo pozostawi wielkie oburzenie i niesmak.


MARSZ DO EUROPY 1
Fot. Sebastian Czech
MARSZ DO EUROPY 2
Fot. Mariusz Janik

Wed┼éug optymistycznych prognoz, proces negocjacyjny potrwa oko┼éo dziesi─Öciu lat. Najcz─Ö┼Ťciej jednak szacuje si─Ö go na kilkana┼Ťcie do dwudziestu lat... D┼éugo? Rzeczywi┼Ťcie. Tym bardziej, ┼╝e Ankara od ponad 45 lat demonstrowa┼éa swoje proeuropejskie aspiracje. Nawet podj─Öcie negocjacji nie oznacza jednak, ┼╝e wszystko „sko┼äczy si─Ö dobrze”.

 

Politycy i intelektuali┼Ťci od kilkudziesi─Öciu lat toczyli dyskusje na temat mo┼╝liwo┼Ťci wprowadzenia Turcji do UE. Jednak, gdy w 1999 r. Turcja otrzyma┼éa status oficjalnego kandydata do UE, dyskusja nabra┼éa pr─Ödko┼Ťci i temperatury. Zdecydowanie antytureckie stanowisko zaj─Ö┼éo wielu legendarnych polityków, spo┼Ťród których najgor─Öcej chyba argumentowa┼é Giscard d’Estaing. W tle s─ů te┼╝ pogl─ůdy papie┼╝a Benedykta XVI, który jeszcze przed konklawe by┼é jednoznacznie przeciwny takiemu rozszerzaniu UE, a teraz dyplomatycznie milczy.Obie strony sporu prowadz─ů zarówno kanonad─Ö mniejszego kalibru, przerzucaj─ůc si─Ö danymi dotycz─ůcymi gospodarki czy spraw spo┼éecznych, jak i ostrza┼é artyleryjski, si─Ögaj─ůc do abstrakcyjnych i po cz─Ö┼Ťci emocjonalnych argumentów o zgodno┼Ťci lub niezgodno┼Ťci kulturowej, demokracji czy prawach cz┼éowieka. Gdzie tkwi─ů ┼║ród┼éa l─Öku przed Turcj─ů? W historii Imperium Osma┼äskiego, powracaj─ůcej do dzi┼Ť obrazkiem obl─Ö┼╝enia Wiednia i Jana III Sobieskiego, zmierzaj─ůcego tam z odsiecz─ů? W strachu przed muzu┼éma┼äskim terroryzmem, jaki zapanowa┼é po 11 wrze┼Ťnia? W biedzie, która jest smutn─ů rzeczywisto┼Ťci─ů kilkudziesi─Öciu milionów Turków?

Tak, w┼éa┼Ťnie te przyczyny wskazuj─ů ┼Ťwiatowi eksperci. Co gorsza, polityk─Ö pa┼ästwa tureckiego do dzi┼Ť cechuje wewn─Ötrzna sprzeczno┼Ť─ç, „uskok kulturowy”, podzia┼éy biegn─ůce wzd┼éu┼╝ i w poprzek ró┼╝nych grup spo┼éecznych.W najnowszej historii Turcji i w bie┼╝─ůcej polityce tego kraju sprzeczno┼Ť─ç ta ujawnia┼éa si─Ö kilkakrotnie, gdy armia przejmowa┼éa w┼éadz─Ö. Ostatni raz wcale nie tak dawno temu, w 1997 roku. Genera┼éowie, si┼éa post─Öpu Turcji w pierwszych dziesi─Öcioleciach, brutalni czasem zwolennicy proeuropejskiego kursu kraju, nie wahali si─Ö z┼éama─ç europejskich standardów, by zawróci─ç polityków, którzy próbowali prowadzi─ç „nie-europejsk─ů” polityk─Ö. Ka┼╝da ustawa czy inicjatywa rz─ůdu, która w oczach mundurowych nie odpowiada „europejsko┼Ťci” wywo┼éuje lawin─Ö wyst─ůpie┼ä genera┼éów, podczas których padaj─ů ledwo zawoalowane gro┼║by wobec rz─ůdu. Ostatnio s─ů one coraz dyskretniejsze, ale niepokój pozostaje.„Uskok kulturowy” przejawia si─Ö z kolei w rozbie┼╝no┼Ťciach i paradoksach dotycz─ůcych traktowania praw jednostki, zw┼éaszcza jej wolno┼Ťci wypowiedzi i prawach cz┼éowieka. Zachodnie normy i standardy tu s─ů nierzadko wymuszane, albo dla kontrastu ┼éamane „w obronie zachodnich norm i standardów”. Dla wielu Turków przynajmniej cz─Ö┼Ť─ç norm Zachodu, zw┼éaszcza obyczajowych, pozostaje abstrakcj─ů. Z kolei dla Europejczyków informacje o honorowych zabójstwach, ┼éamaniu praw kobiet, torturach w wi─Özieniach czy nadu┼╝yciach w szpitalach psychiatrycznych brzmi─ů jak opis patologii spo┼éecznych, charakterystycznych dla „marginesu”. A nie da si─Ö ukry─ç, ┼╝e jeszcze kilka lat temu by┼éy one tu w mniejszym lub wi─Ökszym stopniu akceptowan─ů norm─ů spo┼éeczn─ů.

Obecnie, pod naciskiem rz─ůdu i ┼Ťrodowisk intelektualistów zjawiska te zaczynaj─ů by─ç pot─Öpiane. Ale od pot─Öpienia jajog┼éowych do utrwalenia si─Ö zachowa┼ä przeci─Ötnego cz┼éowieka jeszcze d┼éuga droga. Tymczasem Europejczycy zacz─Öli si─Ö ba─ç. Nie jest to typowa ksenofobia, raczej l─Ök przed konfrontacj─ů z kultur─ů zagra┼╝aj─ůc─ů warto┼Ťciom, do których przez kilka ostatnich dziesi─Öcioleci Europejczycy ju┼╝ si─Ö przyzwyczaili. Zapominaj─ůc przy okazji, ┼╝e w UE s─ů jeszcze regiony, w których stosunek do kobiety nie ró┼╝ni si─Ö znacznie od tego, jaki jest w Turcji, a jeszcze w latach 70. i 80. w Europie rz─ůdzi┼éy dyktatury, nie uciekaj─ůce od tortur.Do tego nale┼╝a┼éoby doda─ç jeszcze kwesti─Ö czysto religijn─ů. Od zamachów w Nowym Jorku i Waszyngtonie w powszechnym odbiorze islam zaczyna by─ç automatycznie uto┼╝samiany z terroryzmem. Oliwy do ognia dolewaj─ů s┼éabo integruj─ůce si─Ö z otoczeniem muzu┼éma┼äskie spo┼éeczno┼Ťci w krajach europejskich. Równie┼╝ tureckie. To kolejny paradoks – wielu Turków wraca do ojczyzny i tam staje si─Ö motorem modernizacji i westernizacji. Ale równie wielu zostaje na Zachodzie i, czuj─ůc si─Ö obco, zamyka si─Ö we w┼éasnym kr─Ögu, kultywuj─ůc tradycyjne warto┼Ťci z pieczo┼éowito┼Ťci─ů, jakiej nigdy by nie przejawiali we w┼éasnym kraju... Turcy trac─ů zreszt─ů entuzjazm. W ostatnich miesi─ůcach odsetek tych, którzy chcieliby znale┼║─ç si─Ö Unii, spad┼é z 72 proc. do 58 proc. W ten sposób wkrótce po obu stronach mog─ů przewa┼╝a─ç przeciwnicy integracji.

Wed┼éug zesz┼éorocznego badania Eurobarometru ju┼╝ 52 proc. Europejczyków nie chce tego rozszerzenia. A w przypadku Austrii – tylko co dziesi─ůty Austriak godzi si─Ö na wej┼Ťcie Turcji do UE. ┼Üredni─ů znacznie podwy┼╝szaj─ů spo┼éecze┼ästwa z nowych pa┼ästw cz┼éonkowskich. Tu poparcie dla dalszego rozszerzenia jest najwy┼╝sze.Jednak oprócz obaw przeci─Ötnych obywateli UE, o powodzeniu procesu akcesji decyduje polityka zagraniczna Turcji. Przede wszystkim kwestia Cypru, przeci─Ötego ponad trzydzie┼Ťci lat temu granic─ů, która oddzieli┼éa Turków od Greków. Na greckim Cyprze – dzi┼Ť pa┼ästwie cz┼éonkowskim UE – panuje olbrzymia niech─Ö─ç wobec wpuszczania Turków do Wspólnoty. Ankara z kolei do dzi┼Ť nie uzna┼éa pa┼ästwa cypryjskich Greków, nawet teraz obiecuje, ┼╝e zrobi to dopiero w momencie, gdy uzyska cz┼éonkostwo. Có┼╝, „co┼Ť za co┼Ť”. Jeszcze zanim Ankara uzna oficjalnie pa┼ästwo cypryjskich Greków, b─Ödzie musia┼éa respektowa─ç jego prawa w zakresie swobodnego przyp┼éywu towarów i us┼éug. Czyli po prostu przesta─ç blokowa─ç wjazd cypryjskich statków i samolotów.Przeciwnicy tureckiej akcesji maj─ů przed oczami jeszcze jedn─ů wizj─Ö. 70-milionowe, biedne spo┼éecze┼ästwo, dzi─Öki swym diasporom na Zachodzie, zw┼éaszcza w Niemczech, wydaje si─Ö czeka─ç na akcesj─Ö, by gremialnie przenie┼Ť─ç si─Ö do Europy. A ci Turcy, którzy pozostan─ů w ojczy┼║nie, na 48 milionach hektarów ziemi uprawnej, wyst─ůpi─ů do Brukseli o dotacj─Ö, powoduj─ůc za┼éamanie si─Ö Wspólnej Polityki Rolnej i przy okazji ca┼éego bud┼╝etu UE.70-milionowy kraj sta┼éby si─Ö te┼╝ pot─Ög─ů polityczn─ů, która by┼éaby w stanie blokowa─ç najistotniejsze decyzje. Mo┼╝na si─Ö spodziewa─ç te┼╝ sporów na pod┼éo┼╝u kulturowym. Takie stanowisko sygnalizowa┼é Benedykt XVI, stwierdzaj─ůc jeszcze przed wyborem na papie┼╝a, ┼╝e „Turcja jest odr─Öbnym od Europy bytem, zarówno kulturowo, jak i geograficznie”. Do tego dochodz─ů sprawy mniejszo┼Ťci etnicznych: ludobójstwo Ormian podczas I wojny ┼Ťwiatowej i problemy z tureckimi Kurdami. Los negocjacji w du┼╝ej mierze zale┼╝y od tego, czy Ankara przekona Bruksel─Ö, ┼╝e potrafi upora─ç si─Ö z tymi problemami zgodnie z europejskimi standardami.


JeÂli chcesz przeczytaŠ ca│y artyku│ zaloguj siŕ
JeÂli nie posiadasz konta, zarejestruj siŕ

wersja do wydruku



AktualnoÂci:
Japońskie fascynacje...
Koreańska awangarda ...
Akustyczna Marika...
Wszystkie wojny fotor...
Naga prawda o pilotac...

Kapela ze Wsi Warszawa

Kimar Studio

wypady.pl

Puls Swiata (C)2003