Puls Žwiata
Wtorek, 19 pa╝dziernika 2021www.puls-swiata.pl
Puls Žwiata


RAPORT: Samostanowienie narod├│w

UE: TRAKTAT KONSTYTUCYJNY

MOST NA WSCHÓD: UKRAINA

NOWA SZTUKA CHIŃSKA

AZERBEJD┼╗AN: Wybory

Amerykanie w Iraku

AFRYKA

RAMZAN AMPUKAJEW

Strefa Kultury:
Literatura

Teatr

Kino

Muzyka

Wystawa

Kanon

BIBLIOTEKA:
LINKI

KSIĄŻKI

DOKUMENTY

GALERIA FOTO

 
ZALOGUJ



MOST NA WSCHÓD: UKRAINA

Sworzeń na rozstajach
Autor: Tadeusz Iwański

Na Wielkiej Szachownicy Zbigniewa Brzezi┼äskiego niepodleg┼éa Ukraina zosta┼éa uznana za „sworze┼ä geopolityczny” czyli kraj, kt├│rego znacze-nie nie wynika z jego pot─Ögi czy ambicji stania si─Ö ni─ů, a raczej wa┼╝ne-go po┼éo┼╝enia geograficznego. Potencjalna niestabilno┼Ť─ç Ukrainy mo┼╝e doprowadzi─ç do zmiany taktyki przez graczy geostrategicznych i do zmiany uk┼éadu si┼é w regionie. M├│wi─ůc inaczej, kierunek rozwoju m┼éode-go pa┼ästwa ukrai┼äskiego ma ogromne znaczenie dla przysz┼éo┼Ťci nie tylko Europy ┼Ürodkowej i Wschodniej.

-------------------------------------------------------------------------------
Rozpoczynamy nowy cykl tematyczny „MOST NA WSCH├ôD". B─Ödziemy pisa─ç o pa┼ästwach, kt├│re po rozszerzeniu Unii Europejskiej pozostan─ů poza jej granicami. B─Ödziemy analizowa─ç sytuacj─Ö spo┼éeczn─ů i politycz-n─ů w tych krajach. Postaramy si─Ö te┼╝ odpowiedzie─çna kilka istotnych pyta┼ä:
- JAKA B DZIE POLITYKA UE WOBEC TYCH PAŃSTW?
- CO MO┼╗E ZROBI─ć POLSKA, ABY W EUROPIE NIE POWSTA┼üY NOWE PODZIA┼üY?
- JAK I GDZIE MO┼╗EMY BUDOWA─ć MOSTY NA WSCH├ôD?
Cykl powstaje we współpracy z Urzędem Komitetu Integracji Europejskiej.
-------------------------------------------------------------------------------

Sworzeń na rozstajach 1
Fot. Michał Missala
Sworzeń na rozstajach 2
Most na Dnieprze w Kijowie. Fot. Piotr Czy┼╝ewski
Sworzeń na rozstajach 3
Port w Odessie. Fot. Komisja Europejska
Sworzeń na rozstajach 4
Przewodnicz─ůcy Komisji EuropejskiejRomano Prodi i premier Ukrainy Wiktor Janukowycz. Fot. Komisja Europejska
Historia w kawałkach

Tak jak w wypadku innych kraj├│w, obecna sytuacja na Ukrainie jest uwarunkowana jej przesz┼éo┼Ťci─ů. Parafrazuj─ůc innego znanego politologa, mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e to dok─ůd Ukraina zmierza jest zdeterminowane tym sk─ůd wysz┼éa.

Dzisiejsze granice pa┼ästwowe Ukrainy s─ů spadkiem po ZSRR, lecz przez olbrzymi─ů cz─Ö┼Ť─ç swojej historii terytorium naszego s─ůsiada nie stanowi┼éo ca┼éo┼Ťci, a r├│┼╝ne jego regiony wchodzi┼éy w sk┼éad innych pa┼ästw. Po rozpadzie Rusi Kijowskiej i stosunkowo kr├│tkim okresie istnienia Ksi─Östwa Halicko-Wo┼éy┼äskiego tereny centralnej i zachodniej Ukrainy wchodzi┼éy w sk┼éad Rzeczpospolitej, a Zakarpacie ju┼╝ od XII wieku znajdowa┼éo si─Ö w granicach pa┼ästwa w─Ögierskiego. Po rozbiorach Polski Wo┼éy┼ä i Prawobrze┼╝e wesz┼éo w sk┼éad pa┼ästwa car├│w, a wcze┼Ťniej, przez ponad stulecie, od powstaniaChmielnickiego w 1648 roku do 1768 roku istnia┼éo pa┼ästwo kozackie – Hetma┼äszczyzna. Przez d┼éugi czas, bo a┼╝ do pierwszej wojny ┼Ťwiatowej, Galicja, Bukowina, Zakarpacie wchodzi┼éy w sk┼éad Monarchii Habsburskiej, a od 1867 roku Monarchii Austriacko–W─Ögierskiej. W dwudziestoleciu mi─Ödzywojennym Galicja i Wo┼éy┼ä nale┼╝a┼éy do II Rzeczpospolitej, Bukowina do Rumunii, a Zakarpacie do Czechos┼éowacji. Tymczasem po kr├│tkim istnieniu Ukrai┼äskiej Republiki Ludowej, od 1922 roku ukrai┼äskie ziemie po┼éo┼╝onena wsch├│d od Zbrucza wesz┼éy w sk┼éad Ukrai┼äskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w ramach ZSRR. Dopiero postanowienia ja┼éta┼äskie przyzna┼éy USRR (de facto ZSRR) zachodnie regiony, a w 1954 roku Chruszczow „do┼éo┼╝y┼é” jeszcze Krym. W takich w┼éa┼Ťnie granicach Ukraina wkroczy┼éa w niepodleg┼éo┼Ť─ç w 1991 roku.

Ta nieco przyd┼éuga wyliczanka ma pokaza─ç jak odmienne tradycje historyczne i kulturowe buduj─ů to┼╝samo┼Ť─ç dzisiejszych Ukrai┼äc├│w oraz unaoczni─ç, ┼╝e jedyn─ů ich wsp├│ln─ů histori─ů s─ů ponure lata komunizmu –powojennego stalinizmu, chruszczowowskiej odwil┼╝y, bre┼╝niewowskiego zastoju i gorbaczowowskiej pierestrojki.

Ta odmienno┼Ť─ç chyba najjaskrawiej wyra┼╝a┼éa si─Ö w latach 30., gdy galicyjscy Ukrai┼äcy, pomimo ra┼╝─ůcych b┼é─Öd├│w polityki narodowo┼Ťciowej II Rzeczpospolitej, posiadali pewn─ů swobod─Ö obywatelsk─ů. W tym samym czasie natomiast Ukrai┼äcy w ZSRR byli masowo mordowani, podczas sztucznego g┼éodu lat 1932–1933 (zgin─Ö┼éo 4 – 5 mln ludzi) i czystek w┼Ťr├│d elit intelektualnych. Jak pisze lwowski historyk, profesor Jaros┼éaw Hrycak: „w wielu miejscach zanotowano wypadki kanibalizmu[...], a Wielki G┼é├│d w ┼Ťwiadomo┼Ťci kilku nast─Öpnych pokole┼ä ch┼éop├│w zaszczepi┼é strach spo┼éeczny,polityczn─ů apati─Ö i bierno┼Ť─ç”. Ta apatia spo┼éeczna w du┼╝ym stopniu trwa do dzisiaj, a poziom spo┼éecznej mobilizacji wy┼╝szy jest w zachodnich obwodach Ukrainy.

Dwie drogi

12 lat niepodleg┼éo┼Ťci, zdeterminowanej totalitarn─ů przesz┼éo┼Ťci─ů, nie stanowi en block nowej jako┼Ťci. Poza indywidualnymi pogl─ůdami polityk├│w r├│wnie┼╝ r├│┼╝na pami─Ö─ç historyczna sprawia, ┼╝e na Ukrainie istnieje kilka zupe┼énie od siebie odmiennych wizji rozwoju kraju. Upraszczaj─ůc i uog├│lniaj─ůc problem oraz pos┼éuguj─ůc si─Ö terminologi─ů kulturologa Myko┼éy Riabczuka, mo┼╝emy m├│wi─ç o dw├│ch projektach: narodowo-demokratycznym i prozachodnim oraz sowiecko-kreolskim i prowschodnim. Pierwszy z nich zak┼éada modernizacj─Ö Ukrainy wed┼éug wzorc├│w zachodnioeuropejskich czyli ma na celu przeprowadzenie reform spo┼éecznych i ekonomicznych, strategiczn─ů orientacj─Ö na Europ─Ö i USA oraz integracj─Ö z WTO, NATO i UE.

Geografia wyborcza wskazuje, ┼╝e zwolennicy tej opcji ┼╝yj─ů g┼é├│wnie na zachodzie kraju, w najwi─Ökszym stopniu w Galicji, w kt├│rej wp┼éywy cywilizacji zachodniej by┼éy najd┼éu┼╝sze, mieszka┼äcy s─ů g┼é├│wnie katolikami obrz─ůdku greckiego i gdzie w┼éadza sowiecka trwa┼éa o dwadzie┼Ťcia lat kr├│cej ni┼╝ na terenach centralnej i wschodniej Ukrainy. W tym regionie spo┼éecze┼ästwo jest bardziej „obywatelskie” i w mniejszym stopniu zrusyfikowane i zsowietyzowane. Zar├│wno polityk├│w stamt─ůd si─Ö wywodz─ůcych, jak i tych, kt├│rzy maj─ů tam najwi─Öksze poparcie, mo┼╝na og├│lnie okre┼Ťli─ç jako narodowych demokrat├│w (nie maj─ůcych jednak wiele wsp├│lnego z endekami Romana Dmowskiego). Przymiotnik „narodowy” jest w ich mniemaniu synonimem takich warto┼Ťci jak patriotyzm czy przywi─ůzanie do ukrai┼äskiej kultury i j─Özyka oraz ma pewne antyrosyjskie zabarwienie. G┼é├│wn─ů postaci─ů tego ┼Ťrodowiska jest by┼éy szef Banku Centralnego i by┼éy premier Wiktor Juszczenko, dzi┼Ť lider opozycyjnego bloku „Nasza Ukraina”. Tak wi─Öc w ramach tego projektu Ukraina mia┼éaby sta─ç si─Ö ukrai┼äsk─ů w formie i tre┼Ťci demokracj─ů liberaln─ů.

Drugi ze wspomnianych projekt├│w, stoj─ůcy pod wieloma wzgl─Ödami w opozycji do wy┼╝ej wymienionego, to projekt prowschodni. Wspomniany ju┼╝ Myko┼éa Riabczuk wyznaje pogl─ůd, ┼╝e tak za Rosji Carskiej jak i za czas├│w ZSRR terytorium Ukrainy by┼éo rosyjsk─ů koloni─ů, st─ůd okre┼Ťla ten projekt „sowiecko-kreolskim”. Kreolami Riabczuk nazywa zsowietyzowane elity rz─ůdz─ůce Ukrain─ů, kt├│re nie d─ů┼╝─ů do pe┼énej emancypacji by┼éej kolonii od (by┼éego) imperium, a tradycyjnie, w du┼╝ym stopniu si┼é─ů inercji, w polityce gospodarczej i zagranicznej orientuj─ů si─Ö na Moskw─Ö. Ta grupa to w zasadzie ca┼éa dzisiejsza polityczna „wierchuszka” Ukrainy z prezydentem Kuczm─ů i premierem Janukowyczemna czele. Ca┼éy ich wysi┼éek jest skierowany nie na prowadzenie efektywnej polityki, reformowanie pa┼ästwa czy mobilizacj─Ö spo┼éecze┼ästwa, ale na utrzymanie w┼éadzy.

Ukrai┼äski badacz stwierdza, ┼╝e w┼éadze w zasadzie niemaj─ů ┼╝adnej strategii rozwoju pa┼ästwa, a tylko taktyk─Ö polegaj─ůc─ů na atomizacji spo┼éecze┼ästwa poprzez balansowanie mi─Ödzy warto┼Ťciami charakterystycznymi dla obydwu projekt├│w. Zachowanie w┼éadzy realizowane jest poprzez staranie utrzymania status quo oraz prowadzenie os┼éawionej ju┼╝ polityki neutralno┼Ťci, a p├│┼║niej „wielowektorowo┼Ťci” w my┼Ťl zasady „Panu Bogu ┼Ťwieczk─Ö a diab┼éu ogarek”. ┼Üwietnie to wida─ç chocia┼╝by na przyk┼éadzie oficjalnie ustanowionych ┼Ťwi─ůt pa┼ästwowych. W tym roku obchodzone by┼éy rocznice zar├│wno 85-lecia powstania Komsomo┼éu oraz 70-lecia wspomnianego ju┼╝ Wielkiego G┼éodu, kt├│ry w du┼╝ym stopniu by┼é sztucznie podtrzymywany przez cz┼éonk├│w w┼éa┼Ťnie tej sowieckiej organizacji.

„Wielowektorowo┼Ť─ç” polega na gloryfikacji i u┼Ťwi─Öceniu jednocze┼Ťniei kat├│w i ofiar. Obchody tragedii Wielkiego G┼éodu mia┼éy te┼╝ r├│┼╝ny wymiar. Podczas gdy przyj─Ö┼éy one olbrzymie rozmiary w sferze politycznej i symbolicznej na forum mi─Ödzynarodowym, m.in. w Pary┼╝u, Waszyngtonie i du┼╝ych miastach Ukrainy, to we wschodnich regionach, na prowincji, gdzie g┼é├│d 70 lat temu czyni┼é spustoszenie, obchody by┼éy bojkotowane lub sabotowane przez lokaln─ů administracj─Ö. Bierne przyzwolenie na tego typu paradoksy, wyt┼éumaczy─ç mo┼╝na niskim poziomem ┼Ťwiadomo┼Ťci spo┼éecznej. Obywatele pozbawieni s─ů zar├│wno rzetelnej wiedzy historycznej, jak i dost─Öpu do wiarygodnej i niezak┼éamanej informacji – kontrol─Ö nad przewa┼╝aj─ůc─ů cz─Ö┼Ťci─ů ukrai┼äskich massmedi├│w sprawuje w┼éadza. Mechanizm nadzoru polega na rozsy┼éaniu przez Administracj─Ö Prezydenta lub w┼éa┼Ťcicieli ┼Ťrodk├│w masowego przekazu (g┼é├│wnie oligarch├│w) tzw. temnyk├│w, czyli wytycznych, co mo┼╝na pisa─ç, a czego nie. Kijowska i lokalna „elita” administracyjna nie dopuszcza do rozwoju inicjatyw obywatelskich, gdy┼╝ mog┼éyby one spowodowa─ç pewne u┼Ťwiadomienie spo┼éecze┼ästwa. Gdy niezale┼╝ne media zdobywaj─ů si─Ö na krytyk─Ö w┼éadz, s─ů brutalnie pacyfikowane, na og├│┼é przy u┼╝yciu pa┼ästwowej Inspekcji Podatkowej, jak mia┼éo to miejsce we wrze┼Ťniu tego roku we Lwowie z dziennikiem „Lvivska Hazeta”. Skrajnym, ale nie odosobnionym przypadkiem jest sprawa dziennikarza Heorhija Gongadze, redaktora internetowej Ukrainskiej Prawdy, kt├│ry zosta┼é zamordowany przez odci─Öcie mu g┼éowy, zapewne za wiedz─ů samego prezydenta Kuczmy. W sumie, w ostatnim czasie i w do ko┼äca nie wyja┼Ťnionych okoliczno┼Ťciach, zgin─Ö┼éo 18 dziennikarzy, w tym tak zas┼éu┼╝eni jak: Serhij Naboka, Saszko Krywenko czy O┼éeksandr Ko┼éomije─ç.

Na Ukrainie po 1991 roku nie dokonano nawet szcz─ůtkowej dekomunizacji, czego skutkiem jest pe┼éna ci─ůg┼éo┼Ť─ç „elit” oraz sowiecko-demokratyczny mix ideologiczny. Nie ma jednej oficjalnej strategii rozwoju pa┼ästwa, bo taka deklaracja zmusi┼éaby w┼éadze do odrzucenia jednego z projekt├│w, a to pozbawi┼éoby j─ů cz─Ö┼Ťci kontroli nad pa┼ästwem. Ukrai┼äscy emigracyjni intelektuali┼Ťci, tacy jak George Grabowicz czy Marko Pawlyszyn okre┼Ťlaj─ů dzia┼éania w┼éadzy jako wielki program amnezji (spo┼éecznej) i amnestii (dla postsowieckiej „elity”).

Grupy trzymaj─ůce w┼éadz─Ö

Przyjrzyjmy si─Ö wi─Öc bli┼╝ej tej sprawuj─ůcej na Ukrainierz─ůdy „elicie”. Wnioski z lektury materia┼é├│w po┼Ťwi─Öconychtemu zagadnieniu oraz z obserwacji ukrai┼äskiejsceny politycznej s─ů mi─Ödzy innymi takie, ┼╝e partii niezak┼éadaj─ů ludzie, kt├│rzy maj─ů pewne pogl─ůdy i wyznaj─ůpewne warto┼Ťci, ale ludzie kt├│rzy maj─ů podobne interesy.S─ů to g┼é├│wnie byli „czerwoni dyrektorowie”wielkich fabryk, funkcjonariusze partyjni, agenci bezpiekiczy spekulanci, kt├│rzy dorobili si─Ö podczas pieriestrojki.Pomimo, ┼╝e partie te maj─ů swoje oddzia┼éyw prawie ka┼╝dym du┼╝ym mie┼Ťcie, to de facto ich potencja┼éem nie s─ů wyborcy, a posiadane przez ich dzia┼éaczyhuty, fabryki czy kluby sportowe. A┼╝ sze┼Ťciu Ukrai┼äc├│wznalaz┼éo si─Ö w tym roku na opublikowanej przeztygodnik „Wprost” li┼Ťcie 50 najbogatszych ludzi EuropyWschodniej, a wszyscy oni maj─ů bardzo silne powi─ůzanieze ┼Ťwiatem polityki lub, jak Wiktor Medwedczuk,zajmuj─ů w niej wysokie stanowiska. To czy danapartia lub frakcja nazywa si─Ö europejsk─ů, demokratyczn─ůczy socjaldemokratyczn─ů nie maw praktyce wi─Ökszego znaczenia. Ironiczniet─Ö sytuacj─Ö zdiagnozowa┼é opozycyjnypolityk Oleksandr Moroz, kt├│ry charakteryzuj─ůc z sejmowej trybuny socjaldemokrat├│wz SDPU (o) mia┼é zapyta─ç: „Czym r├│┼╝ni si─Ö SDPU (o)od ┼Ťwinki morskiej? Ot├│┼╝, podobnie jak ┼Ťwinka morskanie ma nic wsp├│lnego ani ze ┼Ťwini─ů, ani z morzem, takSDPU (o) nie ma nic wsp├│lnego ani z socjalizmem aniz demokracj─ů”.

Wi─Ökszo┼Ť─ç partii wchodz─ůcych w sk┼éad rz─ůdz─ůcej koalicjito grupy „biznesmen├│w”, kt├│rzy zdobywaj─ůcmandat deputowanego otrzymuj─ů immunitet oraz ┼éatwiejszydost─Öp do pa┼ästwowych pieni─Ödzy. Dlategote┼╝ te ugrupowania specjali┼Ťci nazywaj─ů grupami przemys┼éowo–finansowymi (GPF), a w j─Özyku codziennymokre┼Ťla si─Ö je nie inaczej jak klany, a ich cz┼éonk├│w – oligarchami.Istotny jest fakt, ┼╝e klany reprezentuj─ů konkretneregiony, g┼é├│wnie na wschodzie kraju, oraz podobnytyp przemys┼éu.

Upraszczaj─ůc, na Ukrainie mo┼╝na wyr├│┼╝ni─ç trzy pot─Ö┼╝ne klany, kt├│re, m.in. na ┼éamach wspomnianej „LvivskiejHazety”, opisa┼é kijowski politolog Ko┼Ť─ç Bondarenko.S─ů to klany: doniecki, dniepropietrowski orazsocjaldemokratyczny. Pierwszy z nich, obecnie najsilniejszyi najbogatszy, jest reprezentowany przez Parti─ÖRegion├│w, a wywodzi si─Ö z niej m.in. premier WiktorJanukowycz (wcze┼Ťniej gubernator obwodu donieckiego)oraz dw├│ch wicepremier├│w, wicemarsza┼éek RadyNajwy┼╝szej, po kilku ministr├│w, szef├│w komisji parlamentarnychi rad nadzorczych g┼é├│wnych sp├│┼éek.

W parlamencie reprezentuj─ů ich dwie frakcje: RegionyUkrainy i Europejski Wyb├│r (sic!). Wysoka pozycja wew┼éadzach w Kijowie jest funkcj─ů tego, w jakim stopniukontroluj─ů oni ukrai┼äski przemys┼é. W wypadku Doneckychjest to g┼é├│wnie hutnictwo ┼╝elaza, g├│rnictwo oraz,w mniejszym stopniu, handel gazem z Rosj─ů. W pe┼énikontroluj─ů r├│wnie┼╝ lokalne media, banki oraz klubsportowy Szachtar Donieck. Klub znany jest w Polsce,poniewa┼╝ wyst─Öpuje w nim zawodnik naszej reprezentacjiMariusz Lewandowski, natomiast o jego pot─Ödzei zamo┼╝no┼Ťci ┼Ťwiadczy te┼╝ fakt, ┼╝e trenerem jest utytu-┼éowany W┼éoch Nevio Scalla, a w┼éa┼Ťcicielem najbogatszycz┼éowiek na Ukrainie, ├│smy na wspomnianej li┼Ťcie„Wprost” – Rinat Achmetow. Ca┼ée zaplecze przemys┼éowo-finansowo-medialne tworzy polityczno-biznesow─ůkorporacj─Ö o nazwie Industrialny Sojuz Donbasu. ISDprowadzi te┼╝ ekspansj─Ö poza obwodem donieckim,na innych terenach Ukrainy oraz za granic─ů. Ostatniopolskie media donios┼éy, ┼╝e korporacja zamierza kupi─çHut─Ö Cz─Östochowa.

Drug─ů pot─Ö┼╝n─ů GPF jest klan dniepropietrowski.Pod tym wzgl─Ödem miasto to ma d┼éug─ů tradycj─Ö, si─Ögaj─ůc─ůjeszcze czas├│w ZSRR, w nim bowiem by┼éy ulokowaneniekt├│re strategiczne dla ca┼éego imperium o┼Ťrodkiprzemys┼éowe. Z Dniepropietrowska wywodzi┼é si─Öm.in. Leonid Bre┼╝niew, natomiastpo 1991 roku tradycja ta jest w pewnymsensie kontynuowana, bo Leonid Kuczma,przed obj─Öciem funkcji premieraa potem prezydenta, by┼é dyrektorem najwi─Ökszej na ┼Ťwiecie fabryki rakiet kosmicznych„Piwdenmasz”. Z tego klanuwywodzi si─Ö r├│wnie┼╝ szereg innych polityk├│w– oligarch├│w, jak np. eks-premierPaw┼éo ┼üazarenko (obecnie w USA toczysi─Ö przeciwko niemu proces o defraudacj─Ö i pranie brudnych pieni─Ödzy) czy JuliaTymoszenko. Prosperity nale┼╝─ůcej do ┼╗elaznejJulii energetycznej kompaniiJESU sko┼äczy┼éo si─Ö wraz z upadkiem rz─ůdu┼üazarenki i rozpadem jego partii„Hromada” w 1997 roku. Od tamtego czasu Tymoszenkoby┼éa wicepremierem w reformatorskim rz─ůdzieJuszczenki, a teraz, jako szefowa partii BJUT, zasila szeregiopozycji wobec prezydenta Kuczmy. Klan dniepropietrowskijest reprezentowany przez samego Kuczm─Ö,szefa Narodowego Banku Ukrainy oraz kilku ministr├│w,a w Radzie Najwy┼╝szej m.in. przez frakcj─Ö TrudowaUkraina. Klan kontroluje te┼╝ kilka bank├│w, najwi─Ökszegooperatora sieci kom├│rkowej Kyjiv Star, dwa kana┼éyog├│lnoukrai┼äskiej telewizji ISTV i STB oraz poczytnytabloid „Fakty i Komentari”.

Trzecim klanem jest tzw. „Socjaldemokratyczny Holding”reprezentowany przez wspomnian─ů ju┼╝ parti─ÖSDPU (o). W┼Ťr├│d kilkunastu wysoko postawionychurz─Ödnik├│w najwi─Ökszy wp┼éyw na polityk─Ö ma wymienionySerhij Medwedczuk – nr 49 na li┼Ťcie „Wprost”,szef Administracji Prezydenta, praktycznie druga osobaw pa┼ästwie. Swoje wp┼éywy klan opiera na hutniczymkoncernie Metallurhija oraz na sektorze naftowymi energetycznym. SDPU (o) kontroluje opiniotw├│rczedzienniki: „Kijewskije Wiedomosti” i „Den├şì oraz ciesz─ůcesi─Ö du┼╝─ů ogl─ůdalno┼Ťci─ů kana┼éy 1+1 i Inter.

Jedna czy dwie Ukrainy?

Z powy┼╝szej charakterystyki wida─ç, ┼╝e klany skupiaj─ůsi─Ö prawie wy┼é─ůcznie we wschodniej, bogatej w surowcemineralne, cz─Ö┼Ťci kraju. W zachodniej cz─Ö┼Ťci,pod tym wzgl─Ödem znacznie ubo┼╝szej oraz mniej zurbanizowanej,nie wykszta┼éci┼éy si─Ö tak pot─Ö┼╝ne GPF – cow ramach oligarchicznego systemu w┼éadzy – przek┼éadasi─Ö na mniejsze wp┼éywy tej cz─Ö┼Ťci kraju w Kijowie. Nieoznacza to jednak, ┼╝e elity z zachodu maj─ů mniejszepoparcie w spo┼éecze┼ästwie. Wr─Öcz odwrotnie. Bazuj─ůcag┼é├│wnie (cho─ç nie tylko) na zachodnioukrai┼äskimelektoracie opozycyjna partia Juszczenki, po wyborachparlamentarnych w 2002 roku, tworzy najwi─Öksz─ůfrakcj─Ö w Radzie Najwy┼╝szej, a jej lider przewodziw rankingach kandydat├│w w przysz┼éorocznych wyborachprezydenckich.

Celowo, a w pewnym sensie prowokacyjnie, pos┼éu-┼╝y┼éem si─Ö wy┼╝ej opisanym, stereotypowym podzia-┼éem na dwie Ukrainy – proeuropejski zach├│d i promoskiewskiwsch├│d. Daleki jestem jednak od tworzenialub powielania jaskrawej opozycji pomi─ÖdzyGalicj─ů (ze znakiem plus) i Donbasu (ze znakiem minus),cho─ç jest to podzia┼é bardzo rozpowszechniony,zar├│wno na Ukrainie, jak i zagranic─ů. Ukrai┼äc├│w wi─Ö-cej jednak ┼é─ůczy ni┼╝ dzieli, nawet je┼Ťli w du┼╝ym stopniujest to totalitarne dziedzictwo ZSRR. Wsp├│lny mitRusi Kijowskiej, Kozaczyzny czy osoba narodowegowieszcza Tarasa Szewczenki, a z drugiej strony postradzieckistyl ┼╝ycia, korupcja, amnezja i wsp├│lnesowieckie do┼Ťwiadczenie scalaj─ů du┼╝o silniej ni┼╝ istotny,ale nie przechylaj─ůcy szali w jak─ůkolwiek ze stron,baga┼╝ historii poszczeg├│lnych region├│w. Podzia┼éna symboliczn─ů Galicj─Ö i Donieck ma wi─Öksz─ů racj─Öbytu gdy operujemy na poziomie stereotyp├│w orazgdy m├│wimy o to┼╝samo┼Ťci kulturowej wsp├│┼éczesnychUkrai┼äc├│w. Natomiast na poziomie to┼╝samo┼Ťci pa┼ästwoweji narodu politycznego, podzia┼é ten, jaktwierdzi prof. Hrycak, nie jest ju┼╝ tak jaskrawy, poniewa┼╝ stopie┼ä wszelkiej spo┼éecznej mobilizacjiw wy┼╝ej wymienionych regionach nie r├│┼╝ni si─Öod siebie a┼╝ tak znacz─ůco.

Wracaj─ůc natomiast do kultury, to nowoczesna ukrai┼äskaliteratura kwitnie w┼éa┼Ťnie na zachodzie kraju, poniewa┼╝ wsch├│d i centrum s─ů w wi─Ökszym stopniu mentalniezsowietyzowane i j─Özykowo zrusyfikowane. Stoiona na zdecydowanie wy┼╝szym poziomie nie dlatego,┼╝e jest tworzona w j─Özyku narodowym, a dlatego, ┼╝eczerpie m.in. z przebogatego dziedzictwa historyczno--kulturalnego CK Monarchii i Europy ┼Ürodkowo--Wschodniej, a w procesie swojego rozwoju pod─ů┼╝aza tym, co dzieje si─Ö we wsp├│┼éczesnej kulturze pa┼ästwZachodu.

Mi─Ödzy Wschodem i Zachodem

Jak ju┼╝ powiedzieli┼Ťmy wewn─Ötrzna polityka „elit”skierowana jest nie na rozw├│j, a na zachowanie w┼éadzy.Niekt├│rzy politolodzy specjalizuj─ůcy si─Ö w krajachb. ZSRR nazywaj─ů taki rodzaj sprawowania rz─ůd├│w„momentokracj─ů” – czyli dora├╝nymi, uwarunkowanymiaktualn─ů sytuacj─ů, a nie dalekosi─Ö┼╝n─ů strategi─ů, dzia-┼éaniami, maj─ůcymi na celu gromadzenie d├│br i zachowaniepozycji dominuj─ůcej, gdzie, jak twierdzi Riabczuk,stagnacja nazywa si─Ö stabilno┼Ťci─ů, a brak zasadi pryncypi├│w – pragmatyzmem. „Momentokracja”mutuje si─Ö te┼╝ w polityce zagranicznej, i nazywa si─Öona w tym przypadku polityk─ů wielowektorowo┼Ťci.W praktyce oznacza to kokietowanie zar├│wnoBrukseli i Waszyngtonu, jak i Moskwy, czego ostatnimprzyk┼éadem mo┼╝e by─ç wys┼éanie ukrai┼äskichwojsk do strefy stabilizacyjnej w Iraku. Mimo, ┼╝eoko┼éo 80 proc. Ukrai┼äc├│w tego kroku nie popiera.Kuczma by┼é w pewnym sensie zmuszony go uczyni─ç,aby „udobrucha─ç” Amerykan├│w po skandalu z Kolczugamii zag┼éuszy─ç ta┼Ťmy majora Melnyczenki, z kt├│rychwynika, ze prezydent macza┼é palce w zab├│jstwie HeorhijaGongadze. Kuczma chcia┼é r├│wnie┼╝ wyj┼Ť─ç z sytuacjimi─Ödzynarodowego impasu, kt├│ra mia┼éa miejsceprzed szczytem NATO w Pradze, na kt├│ry pojecha┼éwiedz─ůc, ┼╝e b─Ödzie tam izolowany. Tak te┼╝ si─Ö sta┼éo, organizatorzyszczytu specjalnie zmienili j─Özyk, wedlekt├│rego przydzielano miejsca przy stole obrad, z angielskiegona francuski, aby Kuczma nie siedzia┼é tu┼╝obok George├şa Busha (g┼éowy pa┼ästw by┼éy rozsadzonezgodnie z porz─ůdkiem alfabetycznym, czyli przedstawicielUkraine zasiada┼éby obok przedstawiciela United Statesof America) co mog┼éoby by─ç propagandowo rozdmuchaner├│wnie┼╝ na Ukrainie i przedstawione jako sukcesdyplomatyczny prezydenta.

┼Üwietne posuni─Öcie, jakim niew─ůtpliwie by┼éo czynnepoparcie USA w Iraku, zosta┼éo natychmiast zamazanepodpisaniem we wrze┼Ťniu 1993 roku porozumieniaz Kazachstanem, Bia┼éorusi─ů i Rosj─ů o utworzeniuWsp├│lnej Przestrzeni Gospodarczej (Jedynyj EkonomicznyjProstir – JeEP). Inicjatywa ta, w oficjalnej retoryceKijowa – wy┼Ťmienity spos├│b na pobudzenie ukrai┼äskiejgospodarki, tak naprawd─Ö jest niezgodna z Konstytucj─ů.Natomiast nie tylko z ekonomicznego, a przede wszystkimz politycznegopunktu widzeniajest ona szkodliwaoraz niebezpiecznadla suwerenno┼ŤciUkrainy. JeEP jestpogrobowcem ZSRR i r├│wnie┼╝ w tym przypadkuwszystkie karty b─Öd─ů rozdawane w Moskwie.Kuczma zdaje sobie z tego spraw─Ö i wydaje si─Ö,┼╝e porozumienie podpisa┼é dlatego, by zrobi─çuk┼éon w stron─Ö „p├│┼énocnego brata”, lecz jednocze┼Ťniesam doskonale wie, ┼╝e aby zacz─Ö┼éo onorealnie dzia┼éa─ç, musi je ratyfikowa─ç Rada Najwy┼╝sza, a jest to bardzo problematyczne. Wida─çwi─Öc, ┼╝e w praktyce owa „wielowektorowo┼Ť─ç”oznacza brak wektora, a s┼éu┼╝y ona jedynie utrzymaniustatus quo.

Inny przypadek rozgrywania karty europejskiejprzeciw rosyjskiej by┼é widoczny w czasie niedawnowynik┼éego konfliktu z Moskw─ů wok├│┼é wyspyTuz┼éa na Morzu Azowskim. Gdy tylko Rosjanie podeszliz grobl─ů za blisko i nie reagowali na ukrai┼äskieprotesty, Kuczma wyg┼éosi┼é s┼éynne zdanie, ┼╝erosn─ůca rosyjska grobla popycha Ukrain─Ö w stron─Ö Zachodu. Zaprzestanie jej budowy nie by┼éo bynajmniejspowodowane tym swoistym szanta-┼╝em. Moim zdaniem w tym konflikcie wa┼╝ny niejest jego rzekomy koniec, a ├╝r├│d┼éo. S─ů nim neoimperialnenastroje w putinowskiej Rosji, kt├│re b─Öd─ůskierowane przede wszystkim na by┼ée republiki ZSRR,poniewa┼╝ s─ů one s┼éabe i nie skonsolidowane wewn─Ötrznie oraz nie maj─ů znacz─ůcego poparcia ze stronyZachodu. Wiele nieuregulowanych po rozpadziepa┼ästwa radzieckiego spraw i niepodpisanych traktat├│w,jak chocia┼╝by o granicach, daje Rosji olbrzymi─ůpalet─Ö mo┼╝liwo┼Ťci znajdowania przys┼éowiowej „dziuryw ca┼éym” i wywierania tak presji politycznej na tepa┼ästwa, jak i, p├│ki co, symbolicznego powi─Ökszaniaswojego terytorium (w podobny spos├│b Rosja odebra┼éa Kazachstanowi dwie wyspy o strategicznymznaczeniu na Morzu Kaspijskim).Gdy m├│wimy o zagranicznej orientacji Kijowa, wartowspomnie─ç pewien paradoks – wyniki bada┼ä opiniipublicznej. W zale┼╝no┼Ťci od sposobu postawieniapytania respondentom, mniej wi─Öcej podobna ichcz─Ö┼Ť─ç wyra┼╝a swoj─ů aprobat─Ö zar├│wno dla integracjiz UE i NATO, jak i z WNP oraz Zwi─ůzkiem Bia┼éorusii Rosji. Tak naprawd─Ö tylko ma┼éa cz─Ö┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwama sta┼éy, ugruntowany pogl─ůd i to nie tylko na polityk─Ö zagraniczn─ů, ale i model rozwoju wewn─Ötrznego.Panuje pe┼éna ambiwalencja wyra┼╝aj─ůca si─Ö w najcz─Östszejodpowiedzi: „nie mam zdania”. Zostawmy uczonymrozstrzygni─Öcie kwestii, kto jest winny takiej sytuacji:w┼éadza czy spo┼éecze┼ästwo. By─ç mo┼╝e w tym momencienajbardziej adekwatna jest „ludowa m─ůdro┼Ť─ç”,wedle kt├│rej ka┼╝dy nar├│d ma tak─ů w┼éadz─Ö, na jak─ů zas┼éu┼╝y┼é. Przygl─ůdaj─ůc si─Ö natomiast jednemu z najnowszychbada┼ä socjologicznych, w pytaniu o polityk─Ö zagraniczn─ů,jak─ů powinna prowadzi─ç Ukraina, tylko oko-┼éo 15 proc. jednoznacznie stwierdzi┼éo, ┼╝e ma ona by─çprozachodnia. 20 proc. to tzw. izolacjoni┼Ťci, twierdz─ůcy,┼╝e Ukraina sama sobie poradzi, zar├│wno bez Zachodu,jak i bez Rosji, natomiast wi─Ökszo┼Ť─ç, oko┼éo 50 proc.opowiedzia┼éo si─Ö za opcj─ů wschodni─ů, ale nie potrafi┼éojej nazwa─ç i jednoznacznie odr├│┼╝ni─ç Rosji od ZBiR--u (Zwi─ůzek Bia┼éorusi i Rosji), WNP czy JeEP.Socjolog Jewhen Ho┼éowaha uwa┼╝a, ┼╝e taki stan spowodowanyjest tym, ┼╝e pomimo, i┼╝ Ukrai┼äcy wiedz─ů,┼╝e na Wschodzie ┼╝yje si─Ö ├╝le, a na Zachodzie o wiele lepiej,to jednak ten Wsch├│d znaj─ů i potrafi─ů przewidzie─ç,co tam si─Ö stanie. Zachodu natomiast nie znaj─ůi si─Ö go boj─ů. Jak twierdzi uczony, masowe wr─Öcz zjawiskoemigracji zarobkowej g┼é├│wnie do kraj├│w UE(W┼éochy, Grecja, najwi─Öcej w Portugalii – 200 tys. –druga co do wielko┼Ťci mniejszo┼Ť─ç narodowa) mo┼╝espowodowa─ç, ┼╝e o ile du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç gastarbeiter├│w wr├│cido dom├│w, to ├│w Zach├│d zostanie „oswojony”.Zostawiaj─ůc spo┼éecze┼ästwo i wracaj─ůc do owej„wielowektorowo┼Ťci” zar├│wno w polityce wewn─Ötrznejjak i zagranicznej (wyra┼╝aj─ůcej si─Ö ostatnio sloganem„Do Europy razem z Rosj─ů”) Ukraina jest, jak pisa┼éna ┼éamach „Rzeczpospolitej” Tadeusz Andrzej Olsza┼äski,pa┼ästwem stabilnym i nie grozi jej ani wewn─Ötrzny rozpad, ani instytucjonalna integracja z Rosj─ů.Zar├│wno rosyjskim, jak i ukrai┼äskim oligarchomzale┼╝y na robieniu interes├│w i zarabianiu pieni─Ödzy.Dlatego Ukrai┼äcy nie wpuszcz─ů na masow─ů skal─Ö rosyjskiegokapita┼éu. Integracja Rosji z Ukrain─ů jestmo┼╝liwa tylko do tego momentu, dop├│ki b─Ödzie toop┼éacalne dla ukrai┼äskich przedsi─Öbiorc├│w.

Poza now─ů UE

Na koniec jeszcze jedna istotna sprawa. Zbli┼╝a si─Öpolski akces do Unii Europejskiej. Jest to dla nas rozwi─ůzanie ze wszechmiar korzystne, lecz bez d┼éugofalowegoi konsekwentnego planu polityki wschodniejmo┼╝e mie─ç ono zupe┼énie odmienne konsekwencje dlanaszych wschodnich s─ůsiad├│w. Rozszerzenie UEo dziesi─Ö─ç pa┼ästw nie spowoduje, ┼╝e b─Ödzie ona silniejzintegrowana, a raczej przeciwnie – z pocz─ůtkub─Ödzie jeszcze bardziej podzielona. Dziesi─Öciu nowychcz┼éonk├│w nie b─Ödzie od razu znaczy─ç tyle samoco dotychczasowi (czego przedsmak poznali┼Ťmy ju┼╝podczas negocjacji), a i w┼Ťr├│d tych ostatnich zaczynaj─ůwykwita─ç nowe, spowodowane konfliktemw Iraku, podzia┼éy na mniej i bardziej „rdzenn─ů” Europ─Ö. Zar├│wno z historycznego, jak i geopolitycznegopunktu widzenia oraz z powodu braku strategiiUE wobec Ukrainy, Bia┼éorusi i Mo┼édowy, kraje tepo akcesji „dziesi─ůtki”, a potem jeszcze Rumuniii Bu┼égarii, b─Öd─ů si┼é─ů rzeczy ci─ů┼╝y┼éy ku neoimperialnejRosji. A b─Ödzie to spowodowane tym, i┼╝ uznaj─ů, i niebez pewnej dozy s┼éuszno┼Ťci, ┼╝e Europa ich nie potrzebuje.Powi─Ökszaj─ůcy si─Ö bowiem dystans pomi─Ö-dzy now─ů Uni─ů, a s┼éabymi, jak pokaza┼éem na przyk┼éadzieUkrainy, UBM spowoduje, ┼╝e nie b─Öd─ů one mia-┼éy wi─Ökszego wyboru. Walcz─ůc o priorytety w postaciwyr├│wnania szans, sprostania konkurencji i zdobyciasilnej pozycji w nowej Unii musimy r├│wnoleglezintensyfikowa─ç nasze kontakty polityczne, gospodarczei kulturalne z UBM. Nie mo┼╝emy zapomnie─çprzes┼éania przez wiele lat obecnego w polskiej polityce,a powt├│rzonego r├│wnie┼╝ przez Zbigniewa Brzezi┼äskiego,┼╝e „nie ma wolnej Polski bez niepodleg┼éejUkrainy”.

Tadeusz Iwański

JeÂli chcesz przeczytaŠ ca│y artyku│ zaloguj siŕ
JeÂli nie posiadasz konta, zarejestruj siŕ

wersja do wydruku



AktualnoÂci:
Japońskie fascynacje...
Koreańska awangarda ...
Akustyczna Marika...
Wszystkie wojny fotor...
Naga prawda o pilotac...

Kapela ze Wsi Warszawa

Kimar Studio

wypady.pl

Puls Swiata (C)2003